Bruges seen through a film camera lens

Piękna, magiczna Brugia. Maleńkie miasteczko wygląda jak z bajki. Łatwo tam dotrzeć przy okazji wizyty w Belgii lub Holandii. Ja Brugię odwiedziłam w czasie ‚reading week’ (tygodniowa przerwa na uczelni mająca na celu pozwolić na nadrobienie zaległości w lekturach…), który spędzałam w Brukseli u rodziny. Z Brukseli do Brugii najlepiej dostać się samochodem lub pociągiem.
Położone nad oceanem miasteczko znajduje się na liście UNESCO. Moje wspomnienia z plaży to wiatr, wiatr i jeszcze raz wiatr, skutkiem czego plaża była niemal pusta, mogliśmy do woli biegać, skakać i zwyczajnie się wygłupiać.
Miłośników sztuki może zainteresować fakt, że w Brugii mieszkali Memling oraz van Eyck, zaś ich (oraz innych flamandzkich artystów) prace można znaleźć w tutejszych muzeach. Warto zagłębić się w wąskie uliczki Brugii. Nawet typowo belgijski brak słońca jakoś tu nie przeszkadza, a wręcz pasuje do klimatu tego miejsca.

Bruges… beautiful Bruges. This small city (around 120,000 citizens) is just stunning. The ‚Venice of the North’ is easy to visit if you’re in Belgium or Holland. I made my visit during one of my reading week trips to Brussels (thank you Eurostar for the London-Brussels train, 2 hours and you get from one city centre to the other). I am lucky to have family in Brussels but otherwise I would most certainly use Couchsurfing to find a place to stay. Then you can get to Bruges by car or train.
Bruges is on the UNESCO World Heritage list and if that’s not enough a recommendation… then think of the fact that it’s right at the ocean. My experience and memory of the ocean there is of a very windy day, which resulted in an empty beach, where we could run and jump and take crazy pictures running away from the water chasing us… simple fun, but oh, how I loved it. But, back to Bruges – beautiful architecture of the Old Town, and for the lovers of art, Memling and van Eyck have lived there, and their (and other Flemish artists’) works can be found in Bruges.
If you like getting lost in the narrow streets of medieval cities, don’t mind trips without or with little sun and want to breathe in some history – then come to Bruges.
















Advertisements

6 uwag do wpisu “Bruges seen through a film camera lens

  1. Przepiękne miasteczko, chętnie bym się w nim zgubiła, mimo deszczu. Zresztą spędziłam trochę czasu w Belgii i Holandii i gdybym tak miała czekać ze zwiedzaniem na ładną pogodę, to pewnie czekałabym do tej pory :) Drugie zdjęcie – mój klimat!

  2. Piękne miejsce! I naprawdę klimatyczne zdjęcia – jestem pod wrażeniem i powiem szczerze, że jako artsta grafik z wykształcenia, te muzea też bym chętnie odwiedziła ;) Pozdrawiaki! Ann

  3. Rzeczywiście, miasteczko jak z bajki!
    i trochę przypomina mi niemieckie Aachen – w sumie stamtąd też blisko do Belgii i Holandii, zatem nie ma się, co dziwić!
    A koncept ‘reading week’ szalenie mi się spodobał. Może wreszcie moi studenci by się nauczyli na kolokwium. ;)
    Pozdrawiam, Asia

  4. Pamiętam taki film, „In Bruges”.
    Brugia to dość mało popularne (dla Polaków) miejsce, a na pewno warte zobaczenia. Osobiście nie byłem, ale kto wie… w końcu to tylko kawałek od nas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s