Brukselka niedzielna

W niedzielę miała być Antwerpia, a wyszedł kuśtykający spacer po Brukseli. Bo kapryśny staw skokowy postanowił mi podokuczać, bo pogoda, bo ból głowy, bo wszystko i nic. Nie lamentowałam zbyt długo, szybko stwierdziłam, że po prostu trzeba będzie tu wrócić na dłużej – ale ciii, to tylko nieśmiały plan póki co.

Tymczasem dzisiaj zamiast słowo- i zdjęciotoku, krótki filmik z niedzieli. Jak bardzo się docenia weekend po tygodniu pracy! Zwykłe łazikowanie, oglądanie, obserwowanie, a tak cenne i inne.

Nie przedłużając:

(Działa? Nie działa? Zadziała przez link – klik!)

P.S. Może jakimś cudem ktoś będzie w Belgii w najbliższy weekend – do końca miesiąca jest fantastyczna oferta kolejowa. Nazywa się chyba shopping deal i polega na tym, że w styczniowe weekendy, pod warunkiem, że podróż odbędzie się tego samego dnia, za bilet powrotny do dowolnego miasta w Belgii zapłacimy 9 euro. A, bilet kupujemy online. Bardzo się opłaca, bo tylko do Antwerpii czy Ghent, oddalonych od Brukseli o 50 kilometrów, zamiast prawie 18, zapłacimy 9 euro. A co dopiero dalsze kierunki, na przykład najpiękniejsza na świecie Brugia… Sama bym skorzystała, gdyby nie fakt, że w sobotę będę już w drodze po kolejną przygodę.

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Brukselka niedzielna

  1. Wymieranie miast w niedzielę to fenomen ogólnobelgijski ;-). Belgowie po prostu nie planują żadnych wyjść w niedzielę, bo po co, skoro wszystko zamknięte. Fajnie się wtedy zwiedza, bo nie ma tak dużo ludzi, choć trudno znaleźć jakieś miejsce, gdzie można coś zjeść albo wypić ;-).

    A sklep z psimi portretami jest boski i tyle :-D. Nieodmiennie zadziwia mnie, że on jest się w stanie utrzymać w ścisłym centrum Bru :-D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s