Postcards from Italy

Dzisiaj – migawki włoskie. Pstryki z mojego 3-megapikselowego telefonu, momenty spontanicznie uchwycone. Będzie i wpis właściwy, a nawet więcej niż wpis… Będą poetyckie analogi, będą opisy, przemyślenia, refleksje, zastanowienia. Będzie też o tym, co ja właściwie w tej Italii porabiałam, co mnie tam sprowadziło i jak się skończyło, będą też konkrety finansowe i organizacyjne. Stay tuned, jak to się mawia.

A! Obowiązkowy podkład muzyczny tu.

***

Czasami myślę, że do Włoch warto lecieć choćby tylko dla widoków z góry – na góry.

italia2

italia20

italia19

… choć te z dołu też są niczego sobie.

italia4

italia17

italia16

Morze! Kocham góry, ale… morze chyba też.

italia13

italia12

Ferrara.

italia11

italia7

italia8

A po prawej stronie i niżej – Comacchio. Absolutna perełka, Wenecja w miniaturze i bez turystów.
italia10

italia9

italia5

Tu chyba nie trzeba komentarza. Niech fakt, że nie zdążyłam zrobić zbyt wielu zdjęć jedzenia świadczy o tym, jak było dobre…

italia6

Powroty… z takimi wspomnieniami nie są złe.

italia21

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Postcards from Italy

  1. Lotnictwo to moja pasja. Z wielu względów. Dla niektórych bardzo dziwnych, ale dla pasjonatów zwykłych. Ale dla widoków jak najbardziej też. Kocham lecieć nad Alpami :) ! Pozdrawiam
    P.S. Dodaję do obserwowanych :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s