Twarde tatrzańskie dane, czyli co, gdzie i za ile

Nadszedł czas na garść twardych danych. Koniec widoczków i wzruszeń (no dobrze, emocjonalne poruszenia wzbudzało we mnie jedzenie w Roztoce, ale mój wilczy apetyt nie pozwolił na zrobienie zdjęcia moim przenośnym żelazkiem, więc sorry, zdjęć nie będzie, taki lajf i klimat). Czas na mięcho, czyli hajs, bo ten, jak wiadomo, musi się zgadzać. A nam się nie zgadzał. Na szczęście w tę przyjemną stronę, bo wróciliśmy z nadwyżką (uff, hurra, moje szczodre kalkulacje przedwyjazdowe dały radę). Może kumulacja lotto to nie jest, ale jednak.

Myślę też sobie, że wkraczam w ten wiek (ten! o ten, ten!), kiedy przestaje mnie rajcować robienie wszystkiego po największej taniości i rywalizacja polegająca na tym, kto najdłużej przetrwa na samych konserwach (przegrywałam w pierwszych godzinach wyjazdów, bo nie byłam w stanie tknąć nawet kawałka tego okropieństwa). Może okazałe, luksusowe wille i ośrodki spa to nie do końca moje klimaty, ale jeśli mam w schronisku do wyboru łóżko i podłogę, to wybieram to pierwsze. Mając do wyboru pokój czteroosobowy i dwunastoosobowy, też wybieram pierwszy i macham ręką na te dziesięć złotych różnicy. Kości i stawy dwudziestosześcioletniego człowieka mają swoje wymagania…

Rok temu moje wydatki wyglądały nieco skromniej, choć w dużej mierze to zasługa przyoszczędzenia na podróży, bo kto to widział jechać na drugi koniec Polski za złocisza, z powrotem podobnie.

W tym roku było tak:

Transport

Pociąg Gdańsk-Kraków 76 (raz studencki, raz normalny, całkiem komfortowo, siedzące miejscóweczki) [na powrót załapaliśmy się gratisowo i spontanicznie ze znajomymi samochodem, kuszetkowe bilety zwróciliśmy]

PKS Kraków-Zakopane 2×15 = 30

Bus Zakopane – Palenica 2×10 = 20

Słowacja: Popradskie Pleso – Stary Smokowiec – Łysa Polana: 2x(1,5 euro +20 zł) = 52

Wstęp do TPN: 1×5 … bo niektórych Karta Dużej Rodziny Zwalnia z tej opłaty :D = 5

Razem: 183 

Noclegi

5x Schronisko Roztoka (jedna osoba 15% zniżki z KDR, jedna 20% zniżki z kartą PTTK). Spaliśmy w pokojach 2, 4 i 8-osobowych. Wyszło razem 400 zł.

Wyżywienie

Śniadanie i obiadokolację jedliśmy w schronisku, w ciągu dnia ładowaliśmy energię batonami, suszonymi owocami i podobnymi rzeczami przywiezionymi z Gdańska. Jakieś grzane winko lub piwo też czasem wpadło, poniższa kwota obejmuje wszystko, co przejedliśmy: ok. 550 zł.

CAŁOŚĆ: ok. 1100

Myślę, że na dwie osoby to sensowna kwota. Bez odmawiania sobie dobrego jedzenia i wąchania skarpetek sąsiada podłogowego. Tak naprawdę debatowanie czy dana kwota to dużo, czy mało, mija się z celem. Mam po prostu nadzieję, że może komuś próbującemu oszacować kilkudniowy wyjazd w Tatry powyższe zestawienie się przyda.

P.S. Jak już przy twardych danych jesteśmy, to w ramach podsumowania – przewyższenia i długości tras. Nie wiem, na ile dowierzać maszynerii, ale lepszej nie mamy.

Dzień 1: Wiktorówki, +/- 800 m, 12,7 km. Rozgrzeweczka.

Dzień 2: Szpiglasowy od Morskiego, z zejściem do Piątki, +/- 1325 m, 20,2 km

Dzień 3: moje hopsa hopsa w kierunku Zadniego Mnicha… +/- 1077 m, 18,5 km

Dzień 4: Spacerek nad Czarny Staw i trochę w pod Chłopka, +/-1030 m, 17,8 km

Dzień 5: Rysy z zejściem na Słowację, +2100, -1800 m, 26,2 km

 Razem: 95,4 km. Gdybym wiedziała, to byśmy do setki pociągnęli…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s