Podróże, miejsca, zadziwienie światem. Ten blog powstał z głębokiego przekonania, że warto poznawać świat, warto uczyć się zostawiać to, co znane i oswojone. Dobrze jest jednak też wracać. Piszę więc o podróżach, wyjazdach, dzielę się obserwacjami z życia na emigracji. To wszystko dzieje się w odniesieniu do – do tego, co już we mnie.
Mieszkam w mieście i wiele miast zwiedzam, ale najbardziej ciągnie mnie w dzikość natury, a już najlepiej w góry. Dlaczego? Na usta cisną się banalne odpowiedzi. Urodziłam się i wychowałam nad morzem, ale to w górach czuję się najbardziej „u siebie”.
Oprócz pisania i podróżniczych refleksji, na tej stronie znajdą się też zdjęcia. Bo wierzę w prozaiczną magię fotografii :-).

Dlaczego piszę po polsku i angielsku? Polski – bo „mój”, bo piękny, bo wielu czytelników tego bloga chętniej czyta go w tym właśnie języku. Angielski – bo po trzech latach studiowania w Londynie i magisterce po angielsku też jest jakoś „mój”, bo dzięki niemu mogę podzielić się moimi wpisami z przyjaciółmi i gośćmi z całego świata.
Po kilkunastu latach w Gdańsku, semestrze na studiach w Krakowie, trzyletnich studiach licencjackich na UCL w Londynie, roku w Bolonii, semestrze w Petersburgu, poznaję na nowo Polskę i mój Gdańsk. Co dalej – zobaczymy.

[wszystkie zdjęcia na stronie zostały wykonane przeze mnie, jeśli masz ochotę wykorzystać któreś – zapytaj]

O mnie u innych:
[EN] http://justinpluslauren.com/travel-blogger-thursday-ewa-post-travel-thoughts/
[EN] http://www.mywanderlust.pl/post-travel-thoughts/
[PL] https://bookeriada.pl/ksiazka-w-podrozy-ewa-janisz-post-travel-thoughts/

A blog on travelling, places and events, anywhere in the world.
Images. Words. Sometimes both.

I love travelling and exploring the world. And I do believe that it’s worth being spontaneous and having the courage to make independent and sometimes risky decisions. It pays back in unexpected ways. And it feels good.

I appreciate beautiful cities and magnificent architecture. I really do. It makes me say „wow”. The beauty and harmony of nature, though… makes me speechless. And that’s where I want to travel most – distant, forgotten places (are there still ‚forgotten places’ on this planet?). Places which require some effort to get to. Places which make you cross your inner barriers and reveal the real you. Sometimes without even realizing that. That’s also why this blog is called „post travel thoughts” – I like to experience the moment to the fullest, I take notes during my trips, but it’s only from a smaller or bigger time perspective that the trip appears on the computer screen.

I have nothing against weekend trips (actually, I love them) but to give an opinion about a place one has to live there for a while. And it still may not be enough, as usually the moment you make a judgement, your whole ‚theory’ falls apart. Being mindful is a much better option to experience life. Observe, don’t judge.

Hiking, trekking, swimming (I’m a seaside born girl, that’s just natural for me!), running, salsa, cross-country skiing.. anything that means being active is good.

Oh, and photography. Nowadays everyone wants to be considered a ‚pro’ photographer. I try to keep it as simple as possible. The way I think about photography and what it means to me changes with time. Sometimes I shoot a lot but there are also ‚detox’ weeks or months when I don’t touch the camera (especially the digital one). I don’t want to stick to any particular photo-ideology. That’s not of interest to me. I read, I observe, I try to be patient. That’s it.

I have lived in Poland (for 19 years), England (where I did my BA in History of Art at University College London) Italy (where I started my MA), and St. Petersburg, Russia, where I finished my MA. Now I’m back in Poland exploring my country anew.

[all pictures on the blog are mine, if you want to use any, please ask first]

5 uwag do wpisu “

  1. Hi! Thanks for visiting my blog :) I follow the Mike Horn Expeditions (my friend Sophie went on the one to New Zealand) and that’s how I found your blog :) Also, I love architecture and keep my fingers crossed for your plans – yes for green architecture!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s